MTB Marathon – Głuszyca

Kolejnym startem w lidze MTB Marathon była Głuszyca czyli maraton który w poprzednich latach zrobił na mnie chyba największe wrażenie. Startowałem tu dwa lata temu na dystansie MEGA oraz rok temu już w pełnym wymiarze czyli na GIGA. Te dwa starty z tego co pamiętam odbyły się przy bardzo dobrych warunkach pogodowych dlatego małą niespodzianką i jednocześnie niewiadomą był stan podłoża po regularnych ulewach które przechodziły w tym rejonie.
Na szczęście w godzinę startu przestało padać więc komfort jazdy znacznie się podniósł. Sama rywalizacja przebiegała dla mnie dwu etapowo. Pierwszy etap to już pierwszy długi podjazd na którym nastąpiła selekcja po mocniejszym uderzeniu Bartka Janowskiego. Za nim jechał z niewielka stratą Aleks a później ja jednak moje tempo było jednak słabsze. Tego dnia nie czułem się specjalnie dobrze tzn. forma jest ok jednak po starcie w Mistrzostwach Polski oraz mocniejszym tygodniu treningowym nie zdążyłem dobrze wypocząć więc noga była lekko zamulona. Kiedy już zacząłem jechać swoim tempem zdałem sobie sprawę, że to jednak zbyt wolno czego dowodem byli pojawiający się za plecami Sebastian Swat oraz Jacek Gil. Przez część dystansu jechałem razem z Sebastianem jednak powoli dochodził nas Jacek więc podkręciłem tempo starając się urwać konkurentów. Na Sebastiana to wystarczyło ale po zaliczonym MTB Challenge i tak jestem pod wrażeniem jego dyspozycji ale Jacek nie poddawał się i w końcu mnie dopadł na jednym z podjazdów. Nasza rozgrywka nie trwała jednak długo gdyż od razu dostałem na przywitanie mocne szarpnięcie i musiałem zacząć się bronić ale dałem rade i nie odpuściłem koła kiedy tempo lekko spadło postanowiłem jechać swoje i w końcu zgubiłem Jacka który tego dnia bardzo dobrze pojechał. Sytuacja do mety już się nie zmieniła i ostatecznie zająłem 3 miejsce OPEN i 1 w kategorii M3. Trasa oraz warunki pogodowe postawiły przed mną nie lada wyzwanie więc cieszę się, że dotarłem do mety w jednym kawałku i nie miałem większych problemów technicznych bo praktycznie nie działający napęd chyba w końcówce każdemu przeszkadzał. Teraz szykuje się mała przerwa w startach ale zamierzam ją wykorzystać do przygotowania się na końcówkę sezonu i mam nadzieję, że uda się jeszcze zaskoczyć rywali dobra formą !
Zmieniony (wtorek, 16 sierpnia 2011 07:45)


